PL | EN
Zespół Państwowych Szkół Muzycznych nr 4
im. Karola Szymanowskiego
w Warszawie

Karol Szymanowski - życie i dzieło

Wieczna włóczęga to jakby symbol życia artysty. Ciągłe dążenie ku nowym brzegom piękna; wieczna tęsknota ku czemuś, co jest stałe i niezmienne, co jest prawdziwą ojczyzną duszy. Nieumęczona, fanatyczna wytrwałość w pracy, w ciągłym odkrywaniu nowych horyzontów, poszukiwanie nowych wartości…

Karol Szymanowski

Taką „wieczną włóczęgą” było życie Karola Szymanowskiego – nie tylko największego twórcy w historii muzyki polskiej po Chopinie, ale także niestrudzonego orędownika odrodzenia muzyki narodowej po odzyskaniu niepodległości.

Karol Maciej Korwin-Szymanowski urodził się 3 października 1882 roku w majątku Tymoszówka niedaleko Elizawetgradu (obecnie Kirowograd, Ukraina). Dzieciństwo spędził w rodzinnym dworze, przesiąkniętym atmosferą polskości i stanowiącym ważny ośrodek życia kulturalnego. Tymoszówkę odwiedzali liczni artyści, a muzyka i literatura zajmowały ważne miejsce w życiu codziennym jej mieszkańców. Ojciec Karola, Stanisław, grał na fortepianie i wiolonczeli, rodzeństwo przyszłego kompozytora również przejawiało artystyczne zdolności: Stanisława została znaną śpiewaczką, Anna ukończyła Akademię Sztuk Pięknych, Feliks grał na fortepianie i komponował muzykę rozrywkową, a Zofia pisała wiersze.

Ze względu na drobną niesprawność kolana Katot – jak go nazywano – uczył się w domu, pod kierunkiem matki i guwernantek. Tajniki gry na fortepianie zgłębiał początkowo pod kierunkiem ojca, potem zaś uczęszczał do szkoły muzycznej Gustawa Neuhausa w Elizawetgradzie. To właśnie Neuhaus odkrył u młodego Karola zdolności kompozytorskie. Ważną inspiracją dla podjęcia pierwszych prób twórczych było wiedeńskie wystawienie opery Lohengrin Wagnera, które Szymanowski oglądał w wieku lat dwunastu. Pierwsze, dziecięce jeszcze kompozycje Karola nie zachowały się; najwcześniejsze zachowane jego dzieło to cykl Dziewięciu Preludiów z roku 1900, opublikowany jako opus 1 sześć lat później.

…narzędzia własnej twórczości należy kuć własnym również mozołem i wytrwałością…

W 1901 roku młody kompozytor zdał eksternistycznie egzamin maturalny w gimnazjum w Elizawetgradzie. Jesienią wyjechał do Warszawy w celu dalszego kształcenia. W latach 1901–1905 pogłębiał muzyczne umiejętności na lekcjach prywatnych: harmonii u Marka Zawirskiego, a kompozycji i kontrapunktu – u Zygmunta Noskowskiego, jednego z najznakomitszych kompozytorów owych czasów. Chodził na koncerty do nowo otwartej Filharmonii Warszawskiej, gdzie zetknął się między innymi z muzyką Richarda Straussa, który w 1903 roku dyrygował tam swoimi poematami symfonicznymi. Nawiązał wiele cennych znajomości z wybitnymi postaciami ówczesnego życia kulturalnego, między innymi z Arturem Rubinsteinem, Grzegorzem Fitelbergiem, Stanisławem Ignacym Witkiewiczem, a przede wszystkim z wybitnym skrzypkiem Pawłem Kochańskim, który aż do swojej śmierci w 1933 roku był najbliższym przyjacielem Szymanowskiego. Wyjeżdżał za granicę – do niemieckiego Bayreuth na słynny Festiwal Wagnerowski, a także do Włoch, które stały się później ważnym źródłem inspiracji dla jego twórczości. W 1904 roku po raz pierwszy odwiedził Zakopane, które miało w przyszłości stać się jego domem.

Przełomowym momentem kariery artystycznej młodego twórcy stał się rok 1905. Wtedy właśnie grupa młodych kompozytorów – Karol Szymanowski, Ludomir Różycki, Grzegorz Fitelberg i Apolinary Szeluto – powołała do życia Spółkę Nakładową Młodych Kompozytorów Polskich, działającą pod patronatem i dzięki pomocy finansowej księcia Władysława Lubomirskiego. Zadaniem Spółki było „popieranie nowej muzyki polskiej za pomocą koncertów i wydawnictw własnych utworów stowarzyszonych, a tym samym torowanie sobie drogi ku przyszłości artystycznym przebojem na zasadzie szerokiej samopomocy”. W lutym 1906 roku w Warszawie odbył się pierwszy koncert kompozytorów „Młodej Polski”, przez publiczność i postępowych recenzentów przyjęty entuzjastycznie, zaś przez krytyków bardziej konserwatywnych – z silną dezaprobatą. Również kolejne koncerty Spółki w Warszawie i w Berlinie przynosiły skrajne opinie – od zachwytów po głosy potępienia.

W kompozycjach z pierwszego, „romantycznego” okresu twórczości Szymanowski nawiązywał do stylistyki Straussa i Wagnera, odnaleźć w nich można także wpływy Chopina i wczesnych dzieł Skriabina. Poruszając się w obrębie estetyki neoromantycznej, stosował coraz więcej chromatyki, coraz dalej odchodził od tonalności. Jego dzieła były jeszcze dość tradycyjne pod względem formy; często wykorzystywał środki polifoniczne, co prowadziło do znacznego zagęszczenia faktury.

W twórczości młodzieńczej Szymanowskiego dominują utwory fortepianowe, z których najważniejsze to: wspomniane już Dziewięć Preludiów op. 1 (1900), Wariacje b-moll op. 3 (1903),Cztery Etiudy op. 4 (1902), Wariacje na polski temat ludowy op. 10 (1904), Fantazja C-dur op. 14 (1905) i dwie Sonaty fortepianowec-moll (1904) i A-dur (1911). Spopularyzowana przez Ignacego Jana Paderewskiego Etiuda b-moll op. 4 nr 3 stała się wkrótce – i pozostaje do dziś – najczęściej wykonywanym dziełem Szymanowskiego, zarówno w oryginalnej wersji fortepianowej, jak i w znakomitej orkiestracji Grzegorza Fitelberga. Sam kompozytor tak komentował jej niezwykłą popularność: „Fatalnie jest już w tak młodym wieku skomponować swoją IX Symfonię!”.

Obok utworów fortepianowych Szymanowski skomponował w tym czasie kilka cykli pieśni, z których najwybitniejsze to Trzy fragmenty z poematów Jana Kasprowicza op. 5: Święty BożeJestem i płaczęBłogosławioną niech będzie ta chwila (1902). Pierwszym dziełem orkiestrowym młodego kompozytora była Uwertura koncertowa E-dur op. 12 (1905), entuzjastycznie przyjęta na pierwszym koncercie „Młodej Polski”. W 1907 roku powstała mniej udana I Symfonia f-moll, później wycofana przez kompozytora, w 1910 zaś – II Symfonia B‑dur o bardzo gęstej, polifonicznej fakturze i rozbudowanej chromatyce. W Warszawie przyjęta z rezerwą, przyniosła kompozytorowi duże uznanie na estradach koncertowych Europy. Ukoronowaniem młodzieńczego okresu twórczości Szymanowskiego jest jego pierwsza opera – Hagith do libretta Feliksa Dormana (1912–1913). Utrzymana w stylu wczesnego ekspresjonizmu niemieckiego, przypomina miejscami Salome Richarda Straussa. Skomplikowana harmonika, gęsta faktura i dominacja partii orkiestrowych nad wokalnymi powodują, że dzieło to jest dziś niemal zapomniane.

…gorący, ożywczy wiatr, wiejący z otchłani wieków…

Następne lata, aż do wybuchu I wojny światowej, kompozytor spędził na licznych podróżach. Kilka razy bywał we Włoszech, odwiedzał także Sycylię, Afrykę Północną, Paryż, Londyn, Berlin, Lipsk, Petersburg i Moskwę. Podróże te były znakomitą okazją poznania głównych trendów muzyki europejskiej, stały się także inspiracją dla powstania wielu znakomitych dzieł. W 1912 roku Szymanowski zamieszkał na krótko w Wiedniu, gdzie zachwycił się między innymi muzyką Igora Strawińskiego. W tym samym roku podpisał dziesięcioletni kontrakt ze słynnym wiedeńskim wydawnictwem Universal.

Pierwsze lata wojny kompozytor spędził w rodzinnej Tymoszówce, jednak po rewolucji październikowej musiał opuścić ją na zawsze. Od roku 1917 mieszkał w Elizawetgradzie, w 1919 roku osiedlił się w Warszawie. Czas wojennej zawieruchy zaowocował pogłębieniem znajomości dzieł filozoficznych i literackich, licznie zgromadzonych w rodzinnej bibliotece. W tym okresie Szymanowski zwrócił się również ku twórczości literackiej – w latach 1917–1919 pracował nad powieścią Efebos, którą dedykował swojemu przyjacielowi, młodemu poecie i tancerzowi Borysowi Kochno. Niestety, powieść zachowała się tylko we fragmentach – rękopis uległ zniszczeniu podczas II wojny światowej. Szymanowski był też autorem kilkudziesięciu wierszy.

Powróćmy jednak do twórczości muzycznej, w latach wojny również niezwykle bogatej. W drugim okresie twórczości, zwanym okresem impresjonistyczno-ekspresjonistycznym, nieocenionym źródłem inspiracji dla kompozytora były wrażenia z licznych podróży, spotkania z egzotycznymi kulturami i z pamiątkami minionych wieków. Zagraniczne wyprawy umożliwiły mu także zapoznanie się z nowymi trendami muzyki europejskiej, zwłaszcza z twórczością francuskich impresjonistów. Dwie najważniejsze fascynacje Szymanowskiego w tym okresie to starożytność i kultury Wschodu.

Dzieła z tego okresu cechuje olbrzymia emocjonalność, miejscami wręcz ekstaza, co zbliża je do stylu ekspresjonistycznego, a jednocześnie ogromna wrażliwość na barwę i brzmienie, co wskazuje na inspiracje impresjonistyczne. Egzotyczne inspiracje wnoszą do muzyki Szymanowskiego przepych i ornamentalność; nowoczesna harmonika, oparta na dysonansach i wielodźwiękach – nasycone i wyrafinowane współbrzmienia. Melodie, często oparte na skalach modalnych, są mocno schromatyzowane, jednak bardzo wyraziste. Kompozytor maksymalnie rozszerza możliwości barwowe i ekspresyjne instrumentów, zwłaszcza skrzypiec i fortepianu. W dziełach orkiestrowych rezygnuje z gęstej polifonii na rzecz prostszej faktury. Nie brak także środków bardziej awangardowych, jak politonalność czy ćwierćtony.

Wspaniałym owocem podróży i fascynacji starożytnością stały się trzy programowe tryptyki, skomponowane w latach 1915–1916: Mity na skrzypce i fortepian (1915, Źródło Aretuzy,NarcyzDriady i Pan), Metopy na fortepian (1915, Wyspa syrenKalipsoNauzykaa; tytułowe metopy to greckie płaskorzeźby przedstawiające sceny mitologiczne) i Maski na fortepian (1916, SzeherezadaBłazen TantrisSerenada Don Juana) – inspirowane odpowiednio mitologią grecką (Mity), Odyseją Homera (Metopy) i bohaterami literackimi (Maski).

Najpełniejszym wyrazem inspiracji egzotycznych Szymanowskiego jest III Symfonia „Pieśń o Nocy” na tenor (lub sopran), chór mieszany, organy i orkiestrę (1916). Kompozytor wykorzystał tekst XIII-wiecznego perskiego poety Djelaleddina Rumiego w polskim przekładzie Tadeusza Micińskiego. Niezwykle barwna orkiestracja, olbrzymia emocjonalność i orientalna melodyka tworzą zmysłowy, miejscami niemal mistyczny charakter dzieła.

Znakomitym przykładem „ekspresjonistycznego impresjonizmu” w twórczości Szymanowskiego jest I Koncert skrzypcowy op. 35 (1916). Jednoczęściowy poemat muzyczny, inspirowany młodopolską poezją Tadeusza Micińskiego, odznacza się olbrzymią, wręcz ekstatyczną ekspresją, co nie przeszkadza kompozytorowi wznosić się na szczyty impresjonistycznego wyrafinowania barwowego. Dzieło niezwykle wirtuozowskie, dedykowane Pawłowi Kochańskiemu (który jest autorem solowej kadencji), otwiera – wraz z Mitami – nową epokę w literaturze skrzypcowej.

Inne ważne dzieła z drugiego okresu twórczości Szymanowskiego to między innymi Nokturn i Tarantela na skrzypce i fortepian (1915), witalistyczna III Sonata fortepianowa (1917), I Kwartet smyczkowy op. 37 (1917), który przyniósł Szymanowskiemu nagrodę na jednym z pierwszych konkursów kompozytorskich w niepodległej Polsce, a także liczne pieśni, oparte głównie na motywach orientalnych. Wśród nich warto pamiętać przede wszystkim o dwóch cyklach Pieśni miłosnych Hafiza (perskiego poety z XIV wieku) – na głos z fortepianem (1911) i na głos z orkiestrą (1914), o Pieśniach księżniczki z baśni na głos i fortepian (1915) i Pieśniach muezina szalonego na sopran i fortepian (1918).

Podsumowaniem okresu impresjonistyczno-ekspresjonistycznego jest druga opera Szymanowskiego, Król Roger do libretta Jarosława Iwaszkiewicza (1920–24) – jedno z najwybitniejszych dzieł scenicznych w historii muzyki polskiej. Akcja rozgrywa się w XII wieku na Sycylii; główni bohaterowie to król Roger II (postać autentyczna), młody Pasterz, szerzący wśród ludu nową religię, i zafascynowana nim królowa Roksana. Pełna mistycyzmu fabuła jest jednak tylko pretekstem dla ukazania wewnętrznych emocji postaci i snucia filozoficznych rozważań o istocie wiary. Pod względem muzycznym Król Roger jest dziełem jedynym w swoim rodzaju. Są tu motywy przewodnie i płynna narracja jak w dramacie muzycznym, pojawiają się zamknięte sceny jak w tradycyjnej operze, występuje chór komentujący akcję jak w tragedii greckiej (całe dzieło rozpoczyna się nie uwerturą, a właśnie chórem). Nastrojowa ekspresja i orientalna kolorystyka zastępują tradycyjny sceniczny dramatyzm. Najsłynniejszym fragmentem Króla Rogera jest Pieśń Roksany z II aktu, popularna także w transkrypcji skrzypcowej.

…o zasadniczą „przemianę wartości” […] walczę i nadal będę walczyć. […] chodzi mi o losy przyszłej muzyki polskiej…

W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości Szymanowski aktywnie włączył się w budowanie życia muzycznego odrodzonej Polski. Znów wiele podróżował – między innymi do Wiednia, Paryża, Londynu, Stanów Zjednoczonych. Jego muzyka stawała się znana na całym świecie, choć nadal wzbudzała skrajne opinie. W 1922 roku ponownie odwiedził Zakopane, w którym regularnie bywał także w następnych latach.

W 1926 roku Szymanowski otrzymał dwie propozycje pracy na stanowisku dyrektora konserwatorium: w Kairze i w Warszawie. Wybrał Warszawę, choć było to znacznie mniej korzystne finansowo. Pragnął jednak unowocześnić polską edukację muzyczną, wskazywał na konieczność zapewnienia młodym muzykom szerszego wykształcenia humanistycznego. Liczne dyskusje i ataki ze strony konserwatywnych krytyków i działaczy, a także stan zdrowia, poważnie nadwątlonego przez rozwijającą się szybko gruźlicę, zmusiły go jednak po dwóch latach do rezygnacji z tego stanowiska. W 1930 roku, gdy Konserwatorium przekształcono w Wyższą Szkołę Muzyczną, objął funkcję jej rektora. Konflikty trwały jednak nadal i w roku 1932 Szymanowski ponownie podał się do dymisji.

W tych latach intensywnej pracy społecznej znajdował niewiele czasu na twórczość kompozytorską. Kwitła jednak działalność publicystyczna – powstała wtedy większość z około stu tekstów publicystycznych Szymanowskiego, z których najważniejsze to Fryderyk ChopinO romantyzmie w muzyceWychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwieMuzyka Podhala. Głównym postulatem jego publicystyki było przekonanie o konieczności stworzenia muzyki narodowej, ale nie prowincjonalnej; pragnął wyprowadzić muzykę polską z zaścianka, w którym znalazła się za sprawą XIX-wiecznych naśladowców Chopina i fałszywego, jego zdaniem, pojmowania istoty muzyki narodowej. Pisał: „Istotna wartość wielkiego dzieła sztuki znajduje się tam, gdzie w jego twórcy kończy się człowiek etniczny, Francuz, Anglik czy Polak, a zaczyna się człowiek Samotny, stojący oko w oko z życiem jako zagadnieniem metafizycznym. Oczywiście cechy etniczne Artysty muszą z natury rzeczy odbić się na poszczególnym dziele sztuki jako zjawisku jednostkowym – czy to jednak ma decydować o jego wartości?”.

Lata dwudzieste przynoszą znaczne uproszczenie języka muzycznego Szymanowskiego. W miejsce tendencji neoromantycznych i impresjonistyczno-ekspresjonistycznych pojawiają się cechy stylu neoklasycznego. Podróże do Zakopanego i znajomość z wybitnym muzykologiem, prof. Adolfem Chybińskim, skierowały zainteresowania kompozytora w stronę muzyki ludowej, początkowo podhalańskiej, później także innych regionów Polski. Pierwszą jaskółką zainteresowań polskim folklorem był cykl Słopiewnie – 5 pieśni do słów Juliana Tuwima (1921). Nie rezygnując z ekspresji i z bogatej kolorystyki, Szymanowski upraszczał melodykę swoich utworów i często eksponował element rytmiczny (miejscami nawet ocierając się o witalizm). Brzmienie jego dzieł stało się ostrzejsze, bardziej agresywne, a z drugiej strony – jeszcze subtelniejsze niż w poprzednim okresie twórczości.

Fascynacja folklorem Podhala najwyraźniej widoczna jest w balecie Harnasie na tenor solo, chór mieszany i orkiestrę (1923–1931). Pierwszy akt baletu rozgrywa się na tatrzańskiej hali, gdzie górale wypasają owce; w przywódcy harnasi zakochuje się młoda dziewczyna. Drugi akt przedstawia wesele góralskie – panna młoda zostaje porwana przez harnasi. Epilog ukazuje szczęście kochanków. Libretto o tematyce góralskiej opracowali przyjaciele kompozytora, Jerzy i Helena Rytardowie. Bezpośrednią inspiracją dla powstania dzieła było ich wesele, w którym Szymanowski uczestniczył. Wiele tu cytatów z melodii ludowych, Szymanowski obficie czerpie także z charakterystycznej dla muzyki góralskiej harmoniki i rytmiki. Porównywany często do baletów rosyjskich Strawińskiego, balet osiągnął ogromne powodzenie jeszcze za życia kompozytora (w 1936 roku entuzjastycznie przyjęto jego wystawienie w Paryżu).

Innym wybitnym przykładem inspiracji folklorem podhalańskim jest cykl Dwudziestu Mazurków op. 50 na fortepian (1924–1925). Ze stylizacjami góralskich melodii doskonale współgra wysmakowana, chwilami politonalna harmonika. Obok tradycyjnych dla mazurka metrów nieparzystych pojawiają się też utwory w metrum parzystym. Mazurki Szymanowskiego stanowią najznakomitszy po Chopinie przykład stylizacji tego gatunku.

Jednym z najpiękniejszych dzieł kompozytora jest niewątpliwie Stabat Mater op. 53 na głosy solowe, chór mieszany i orkiestrę (1925). Dzieło, słusznie uważane przez Szymanowskiego za jego najwybitniejsze osiągnięcie, powstało na zamówienie warszawskiego przedsiębiorcy Bronisława Krystalla dla upamiętnienia jego zmarłej żony i jej pamięci zostało dedykowane. Dla samego kompozytora ważną inspiracją była śmierć jego siostrzenicy. Mimo łacińskiego tytułu, Szymanowski wykorzystał tekst średniowiecznej sekwencji w polskim tłumaczeniu Józefa Jankowskiego. Dzieło składa się z 6 części: Stała Matka bolejącaI któż widział tak cierpiącąO Matko Źródło WszechmiłościSpraw niech płaczę z Tobą razemPanno słodka racz mozołem Chrystus niech mi będzie grodem. Nie ma tu wpływów folkloru, jednak atmosfera dzieła przesycona jest mistyczną atmosferą żarliwej, ludowej modlitwy. W podobnym klimacie utrzymana jest późniejsza Litania do Marii Panny na sopran, chór żeński i orkiestrę (1933).

Wyrazem fascynacji folklorem Kurpiów są dwa cykle Pieśni kurpiowskich – sześć pieśni na chór mieszany a cappella (1928–1929) i dwanaście pieśni na głos i fortepian (1930–1932). Z muzyką Kurpiów, inaczej niż z folklorem Podhala, Szymanowski nie zetknął się bezpośrednio – autentyczne ludowe melodie zaczerpnął ze zbioru ks. Władysława Skierkowskiego Puszcza kurpiowska w pieśni, który podsunął mu prof. Adolf Chybiński. W opracowaniach tych melodii kompozytor wykorzystał modalną harmonikę, tworząc unikalny, niespotykany w żadnym innym dziele klimat dźwiękowy.

Inne ważne dzieła Szymanowskiego, powstałe w latach dwudziestych, to m.in. Rymy dziecięce – dwadzieścia piosenek do słów Kazimiery Iłłakowiczówny na głos i fortepian (1923), a także obfitujący w ludowe motywy II Kwartet smyczkowy (1927).

…w tych jedynie warunkach: wyrzeczenia się doraźnych powodzeń i wewnętrznego skupienia, rodzą się wartości istotne i trwałe…

W roku 1930 Szymanowski zamieszkał w Zakopanem, w wynajętej willi „Atma”, gdzie dziś znajduje się muzeum kompozytora. Stamtąd zarządzał warszawską uczelnią, tam tworzył i wypoczywał po licznych podróżach. Jego dzieła wykonywano w całej Europie, sam także rozpoczął aktywne życie koncertowe jako pianista – zmusiła go do tego sytuacja finansowa po dymisji ze stanowiska rektora.

Z myślą o sobie jako soliście skomponował IV Symfonię koncertującą na fortepian i orkiestrę (1932), którą wykonywał wielokrotnie w całej Europie. Utrzymana w 3-częściowej, dość tradycyjnej formie koncertu fortepianowego, najbardziej spośród dzieł kompozytora zbliża się do estetyki neoklasycznej. Nie brak tu wirtuozowskich popisów, a także inspiracji ludowych (finał w rytmie oberka). Solowa partia fortepianu współzawodniczy z orkiestrą, jest w nią jednak tak mocno wtopiona, że Szymanowski nie zdecydował się na nazwanie dzieła koncertem fortepianowym.

Dla Pawła Kochańskiego kompozytor napisał II Koncert skrzypcowy (1933), jednoczęściowy podobnie jak pierwszy, ale utrzymany w zupełnie odmiennej, radosnej, ludowej stylistyce.

Nadwątlone gruźlicą siły coraz mniej pozwalały Szymanowskiemu na twórczość kompozytorską. Ostatnim ukończonym dziełem kompozytora są Dwa Mazurki na fortepian op. 62 z roku 1934. Coraz częściej kompozytor musiał przerywać także aktywność koncertową, by podejmować leczenie w sanatoriach. W 1936 roku narastające problemy finansowe wymusiły trudną decyzję o rezygnacji z wynajmowania „Atmy”.

Karol Szymanowski zmarł 29 marca 1937 roku w sanatorium w Lozannie. Jego ciało w wagonie obitym krepą podróżowało z honorami przez Berlin, Poznań, Warszawę do Krakowa, wszędzie żegnane przez tłumy publiczności. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 7 kwietnia w Krypcie Zasłużonych w kościele ojców Paulinów na krakowskiej Skałce. Serce Szymanowskiego, przechowywane w kaplicy sióstr Sercanek w Warszawie, spłonęło w czasie Powstania Warszawskiego.

Paweł Markuszewski

Motto i śródtytuły zaczerpnięte zostały z następujących publikacji Karola Szymanowskiego: Anton Rubinstein, „Kurier Warszawski” nr 282, 8.10.1924; Uwagi w sprawie współczesnej opinii muzycznej w Polsce, „Nowy Przegląd Literatury i Sztuki” nr 2, lipiec 1920; Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie, „Pamiętnik Warszawski” nr 8, listopad 1930; My splendid isolation, „Kurier Polski” nr 324, 26.11.1922; Igor Strawiński, „Warszawianka” nr 7, 1 listopada 1924. Cyt. za: Karol Szymanowski, Pisma muzyczne, zebrał i opracował Kornel Michałowski, PWM, Kraków 1984.